Poniższa recenzja jest oceną subiektywną, wystawioną dokładnie po roku użytkowania.
Wózek został zakupiony dla dzieci rok po roku.
Młodsze dziecko ma już roczek (waga 8,5kg) starsze 2,5 roku (waga chyba coś ok. 14-15kg).
Używałam wózka bez przerwy, codziennie, długie trasy (spacery, trasa do żłobka itd.) Mieliśmy okazję podróżować z nim pociągiem oraz autem.
Siedzisko tylnie
Zacznę od plusów. Tylnie siedzisko przeznaczone jest dla młodszego dziecka. Kees Tandem deluxe oferuje gondolę (miękką ale stabilną), którą mocuje się właśnie z tyłu. Gdy dzidziuś podrośnie może leżeć lub siedzieć na siedzisku (już bez gondoli). Całość sprawdza się dobrze.
Uwaga dla rodziców, którzy spodziewają się drugiego dziecka zimą. W tylnim siedzisku jest niewiele miejsca na nóżki (tzn. nóżki się mieszczą oczywiście ;-) ale problem robi się z pomieszczeniem butków. Rodziłam latem i najczęściej butów synkowi nie zakładam ale gdyby roczek miał przypaść zimą to myślę, że byłoby ciężko pomieścić w luce na nóżki śpiworek i jeszcze buty. Polecam więc zrobić przymiarkę.
Siedzisko przednie
Jedno i drugie dziecko jest zachwycone jazdą z przodu, super widoki itd. ;-) Minus to nisko zamontowany daszek - 2,5 letnia córka nie mieści się pod nim. W słoneczne dni sadzam ją z tyłu, a synka na przody i jest ok.
Minusy:
brak możliwości zamontowania parasolki,
dół wózka osadzony dość nisko - co utrudnia jazdę zimą w śniegu,
niewiele miejsca na nóżki w tylnim siedzisku,
niewielki daszek w przednim siedzisku - do tego na tyle nisko, że starsze dziecko musi być po prostu odsłonięte.
Plusy:
solidny!!
zwrotny,
wąski (łatwość w poruszaniu się komunikacją miejską),
jedno i drugie dziecko jest w stanie spać jednocześnie,
styl i szyk... ;-))
szybko się składa i rozkłada,
niewielkie rozmiary po złożeniu.
Ocena ogólna:
Wydaje mi się, że wszystkie wózki z typu "dla dzieci rok po roku" mają jakieś wady, nie da się ich uniknąć wożąc dwójkę dzieci. Kees Tandem deluxe również posiada kilka jednak gdybym miała podjąć decyzję czy kupić go ponownie zdecydowanie powiedziałabym TAK! Przede wszystkim za solidność i zwrotność. Bez problemu jeździłam tramwajami, autobusami. Pomimo tego, że syn ma już rok i ze swoją siostrą razem już sporo ważą to wózek nadal "daje radę".
Jeśli macie pytania - piszcie!!

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz